Szukasz psychologa w Lublinie? Nasza poradnia czyt. gabinet zagwarantuje Ci pomoc!

Dążenie do opracowania testów opartych na kryterium

Jedna z głównych różnic pomiędzy nauczaniem grupowym a zindywidualizowanym dotyczy tego, co jest przedmiotem uwagi nauczyciela. Przy metodach grupowych skłonni jesteśmy kierować nasze działania dydaktyczne na przeciętną dla całej grupy, zdając sobie w pełni sprawę z tego, że wykra- 266 czarny w nich poza zdolności niektórych uczniów, innych nudzimy, ale większość otrzymuje tyle, ile powinna. W nauczaniu zindywidualizowanym bierze się natomiast pod uwagę zdolności i poziom zaawansowania poszczególnych uczniów.

Każde z tych dwóch ogólnych podejść do kształcenia łączy się też ze swoistym przedmiotem oceny, choć jej metody są często w obu wypadkach identyczne: obserwacje nieformalne (listy kontrolne, kwestionariusze, odpytywanie) i sformalizowane testy uzdolnień i osiągnięć, zarówno kształtujące, jak i podsumowujące. Przy metodach grupowych uzdolnienia i osiągnięcia jednostki osądza się i ocenia w relacji do uzdolnień i osiągnięć innych uczniów z tej samej grupy. Ten typ oceny, opartej na normie, omówiliśmy już wcześniej.

Przy metodach zindywidualizowanych uzdolnienia i osiągnięcia poszczególnych uczniów ocenia się raczej względem jakiegoś absolutnego kryterium niż w relacji do uzdolnień i osiągnięć pozostałych członków grupy. Takim kryterium absolutnym może być pewien zestaw celów nauczania, bądź też określone stadium, poziom czy etap jakiejś sekwencji rozwojowej (rozwoju fizycznego, hierarchii potrzeb Maslowa, rozwoju intelektualnego w koncepcji Piageta itp.). W tym ujęciu dane oceniające służą formułowaniu sądów o postępach poszczególnych uczniów wyłącznie względem przyjętego kryterium, nie zaś w odniesieniu do poziomu wykonania tych samych zadań przez innych członków grupy. Jest to opisana już przez nas ocena oparta na kryterium.

Powinniśmy teraz prześledzić różnice pomiędzy oceną przy metodach grupowych i zindywidualizowanych, żeby poznać ich konsekwencje dla zasadniczego celu procedury oceniania, jakim jest poprawa efektywności pracy ucznia i nauczyciela. Zgodnie z wcześniejszymi sugestiami, możemy zacząć od zrewidowania naszego podstawowego założenia, że ogólna zdolność uczenia się jest w głównej mierze dziedziczna i ma rozkład normalny, a następnie zastanowić się nad płynącymi dla nauczania implikacjami odmiennych założeń. Wolno bowiem przypuścić, że zdolność uczenia się nie jest zdeterminowana dziedzicznie, lecz tylko poszczególne jednostki mają niejednakowe warunki uczenia się i właśnie to stanowi zmienną o rozkładzie narmalnym.

Są to jak widać zagadnienia teoretyczne, stanowiące dziedzinę otwartą dla badań. Sporo takich badań de facto już wykonano. Prowadzili je: Piaget, Jensen i Skinner, jeśli pozostaniemy tylko przy znanych nam już nazwiskach. Nie będziemy dążyli do rozstrzygnięcia, które z tych stanowisk jest bezwzględnie słuszne, lecz postaramy się raczej zbadać potencjalną przydatność tych alternatywnych założeń dla podniesienia efektywności pracy ucznia i nauczyciela.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.