Szukasz psychologa w Lublinie? Nasza poradnia czyt. gabinet zagwarantuje Ci pomoc!

Jak ludzie formułują system oczekiwań? – ciąg dalszy

Chociaż przykład, który podałem, jest dość banalny, to zupełnie niebanalne są prawa, które on ilustruje. Oczekiwania człowieka, jego przekonania o przyszłych zdarzeniach nie tyle zależą od wiedzy jednostki, co od możliwości jej aktualizacji Im bardziej dostępna jest wiedza o danym zjawisku, tym bardziej ludzie przyjmują je jako prawdopodobne. Tak strategia myślenia czasem prowadzi do błędnych przewidywań.

W procesie formułowania oczekiwań ważną rolę odgrywają również inne czynniki. Jednym z nich są tak zwane tendencje optymistyczne i tendencje pesymistyczne. Ludzie, których można by nazwać optymistami, wierzą, że wyniki, które są wartościowe i pożądane, są jednocześnie bardziej prawdopodobne. Uznają oni zasadę, że „najczęściej zdarza się to, co jest dla mnie użyteczne”. W związku z tym sztucznie zwiększają prawdopodobieństwo otrzymania wyników pożądanych. Nauczyciel, lekarz czy polityk, którzy posiadają tendencje optymistyczne, są zbyt pewni, iż ich działania skończą się sukcesem. Przeciwnie, pesymiści są przekonani, że „to, co jest wartościowe, z reguły ich Omija”. Dlatego też nie doceniają oni prawdopodobieństwa wyników korzystnych i jednocześnie przeceniają prawdopodobieństwo zdarzeń niepożądanych. Zarówno tendencje optymistyczne jak i pesymistyczne, z reguły deformują system oczekiwań.

W procesie formułowania przewidywań występuje wiele interesujących złudzeń, które zostały wykryte przez psychologów. Jednym z nich jest złudzenie Monte Carl o, zwane również złudzeniem Aleksego Iwanowicz a. Wielu ludzi – takich jak na przykład Aleksy Iwanowicz, bohater powieści Dostojewskiego Gracz – wierzy, że po serii niepowodzeń wzrasta prawdopodobieństwo sukcesu. Uważają oni, że „najpierw musi być źle, zanim będzie dobrze”. Jest to ważna zasada działania. Zilustruję ją na podstawie powieści Dostojewskiego. „Słyszałem w zeszłym tygodniu – mówi Aleksy Iwanowicz – że czerwone wyszło dwadzieścia dwa razy z rzędu […]. Rozumie się, że wszyscy natychmiast porzucają czerwone już po dziesięciu razach i prawie nikt nie decyduje się na nie stawiać.” 11 Tak więc po serii wydarzeń „czerwonych” jego subiektywne prawdopodobieństwo maleje, a jednocześnie ludzie zaczynają przewidywać, że nastąpi seria „czarnych”. Jest to wyraźne złudzenie, ponieważ takie dwa zdarzenia są niezależne i bez wglę- du na to, co było w przeszłości, ich prawdopodobieństwo nie ulega zmianie.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.