Szukasz psychologa w Lublinie? Nasza poradnia czyt. gabinet zagwarantuje Ci pomoc!

Twardowski a poglądy Vaihingera cz. II

Również Twardowski zgodziłby się z poglądem, że wszystkie nasze pojęcia abstrakcyjne są fikcjami – szczególnie odnosiłoby się to określenie do niektórych pojęć syntetycznych, np. przeczących i sprzecznych. Te ostatnie stanowią nawet rodzaj „fikcji właściwych”, polegający na zjednoczeniu w jednym tworze myślowym cech sprzecznych. Vaihinger w tym przypadku podaje przykłady pojęć, w skład których wchodzi czynnik nieskończoności.

Pewne rodzaje pojęć w ujęciu Twardowskiego bez wątpienia można by nazwać fikcjami w rozumieniu Vaihingera. Wydaje się jednak, iż fikcyjność odnosi się nie tylko do pewnych rodzajów pojęć, lecz do wszystkich pojęć o tyle, o ile źródło fikcyjności tkwi w sądzie przedstawionym, istotnym składniku wszelkich pojęć. Sąd przedstawiony występuje tam, gdzie zlanie się cech posiadanych przez przedmiot przedstawienia podkładowego z nowo przypisywaną mu cechą jest niemożliwe. Źródłem owej niemożliwości jest niezgodność cech, a więc – ich sprzeczność. Jeśli fikcja jest świadomym przekształcaniem rzeczywistości, to sąd przedstawiony, przypisujący przedmiotowi wyobrażenia podkładowego cechy, których on rzeczywiście nie posiada – sam jest fikcją. Do utożsamienia sądów przedstawionych w rozumieniu Twardowskiego z fikcjami skłania także fakt, że meinongowskie supozycje, które stanowią odpowiednik sądów przedstawionych w rozumieniu Twardowskiego, są specjalnym rodzajem fikcji.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.